niedziela, 5 kwietnia 2009

Historie z Fallcrest #3

Encounter 5 The True Threat

Ostatni poziom podziemi. Jest zimno, lodowato wręcz. Z wnętrza słychać jakieś hałasy. I nagle zza wielkich kolumn podtrzymujących strop wyskakuje młody, biały smok. Ląduje niemal przed samymi bohaterami pokazując swoją potęgę – przeraża tym większość drużyny. Jedynie stojący z tyłu łucznik zachowuje zimną krew. Smok na tym nie poprzestaje – zieje lodem zmniejszając mocno efektywność drużyny. Walka była długa, lecz średnio trudna, chociaż niektórych nieraz powalał na ziemię. Wizard próbował nieskutecznie uśpić smoka czarem, a reszta wrzucała najmocniejsze ataki. W końcu ranger, walczący dwoma mieczami powala bestię.

Przeszukując pomieszczenie trafili na klatkę, w której był trzymany smok („mieliśmy iść po skórę smoka a nie skórę smoka na żywym!”), i dwa martwe koboldy przed nią. Dodatkowo wizard otworzył skrzynie, w której było trochę gp, zawinięty w coś miecz i list. W liście w języku drakonic była oferta – ktoś oferował dwa magiczne przedmioty (laskę maga bojowego i miecz) w zamian za napad na karawanę, kradzież i przetrzymanie smoka. Zwinęli skórę ze smoka i zastanawiali się nad noclegiem. Była propozycja, żeby przenocować zamykając drzwi, ale okazało się, że elf rozwalił wcześniej jedyne drzwi, za którymi mogliby się zamknąć. Ruszają ku powierzchni.

Encounter 6 Give the Dragon Hide back.

BG wychodzą z podziemi i gdy ostatni zamyka klapę od wejścia okazuje się, że są otoczeni przez kilku łuczników, bandytów, maga i najprawdopodobniej ich przywódcę z wielkim toporem. BG rzucają tekst „Właśnie rozwaliliśmy smoka, więc dajcie sobie luz” i rozpoczyna się walka. Pierwsza runda – zaskoczenia – trochę daje się we znaki. Następne należą już do BG. Miniony padają szybko – zostaje mag z topornikiem – jednak i oni nie są zbyt wielką przeszkodą. Na polu walki zostają tylko BG.

Epilog

BG decydują się rozbić ognisko, poczekać do świtu a następnie ruszyć do miasta oddać Draagon Hide domowi Azaer. Wypłaty, expy, podział magicznych przedmiotów oraz awans większości postaci.

Wnioski:

Sesja odbyła się w kolejny wieczór po ostatniej. Musiałem dodać jakiś encounter, żeby w momencie zbyt szybkiego pokonania smoka było, co robić. A w dodatku pasowało mi, żeby postaci awansowały o poziom – w końcu trochę czasu spędzili w podziemiach. Dodałem pośredników, którzy wrócili po dragonhide. Walka ze smokiem była dość długa – około 2 godzin, – ale tylko jeden z graczy narzekał, że w innych systemach pewnie by trwało krócej. Gracze mieli zapędy, do cheatowania – zastanawiam się jak ten problem rozwiązać…. Jakieś pomysły? I czasem jak wszyscy zaczęli gadać na raz musiałem uspokoić sytuację. Ogólnie sesja nawet udana – teraz trochę przerwy od prowadzenia dedeków.

Prześlij komentarz