poniedziałek, 18 maja 2009

Dark Sun: Beneath the Crimson Sun #4

PC:
Snake - human, rogue 2
Trenbul - human, warlock 2
Cz'Czu Rii - drow, sorcerer 2


Prolog

Nie tak do końca zrujnowane miasto wieczorową porą. Ktoś z dachu obserwuje właśnie idącego sobie między budynkami Snake.

Z naprzeciwka łotrzyka wyłania się idący tajemniczy drow. Nie dochodzi jednak do spotkania, ponieważ z bocznej ulicy, od lewej strony Snake pojawia się kolejna trzecia postać – człowiek wyglądający na czarownika. Zatrzymuje Snake i zaczyna się rozmowa między Snake a Trenbulem, jak się potem przedstawia obcy. Wynika z niej, że jest bratem Sagiry – niewolnicy, którą Snake wraz z już nieżyjącymi kompaniami, uratował kilka tygodni temu, i że odnalazł go na jej polecenie. Otóż grozi mu niebezpieczeństwo, ponieważ Król-Czarnoksiężnik poczuł się obrażony na czyn łotrzyka i wysłał przeciwko niemu zabójców – a Sagira, poprzez brata chce pomoc swojemu dawnemu wybawcy. Dyskusje przerywa pojawienie się wrogów. Z każdej uliczki wychodzi po kilku bandytów, za większa grupką wlecze się– kolejny czarownik. Najprawdopodobniej przywódca tej dziesięcioosobowej bandy.

Encounter

Rozpoczyna się walka. Trenbull wybiega na przód rzuca swoje klątwy i jednym z ataków psionicznych pozbawia życia jednego z wrogów, otwierając przejście dla Snake, który natychmiast dobiega do czarownika i poważnie go rani ciosem swojego rapiera. Obcy, jak się okazuje sorcerer, podbiega Trenbula i staje między nim a ścianą budynku. Wrogowie ich otaczają przypierając do muru. Reszta dobiega do Snake, który rozwala wkrótce przywódcę bandy. Obcy sorcerer, z którym zostaliśmy otoczeni przywołuje nade mną magiczne niewielkie tornado, które dosłownie pochłania przeciwników. Ostatni z wrogów ginie od kolejnego ataku psionicznego Trenbula.

Epilog

Trenbul oznajmia, że obcy sorcerer także jest celem Króla-Czarnoksieżnika, więc miał wielkiego pecha, że tutaj trafił prawie wchodząc na ludzi Króla-Czarnoksieznika. Sagira natomiast zaprasza do sekretnego miejsca, gdzie nastąpi spotkanie, ponieważ ma pewien problem.
Prześlij komentarz