czwartek, 30 lipca 2009

Exalted #5

Bohaterowie postanowili rozpocząć walkę z cyborgiem, ale poza miastem. Bloodred chciał wybiec poza miasto i tam zaznaczyć swoją obecność, tak aby walka nie miała niszczących skutków dla miasta. Niestety został zauważony przez cyborgini obserwującą uliczki z ornitoptera. Oddała strzał esencją z działa które posiadała zamiast ramienia. Rozpoczęła się walka.

Rising Dragon obserwował wszystko z jednego z balkonów, na jego czole pojawił się znak kasty i solar ruszył do walki. Wybił się z jednej ze ścian i zaczął lecieć w kierunku ornitoptera, jednak został odrzucony przez jedno z trzepoczących skrzydeł pojazdu.

Wkurzony ostrzałem Bloodred zaatakował, odbijając się wilczymi susami od ścian budynków, wyskoczył na wysokość ornitoptera. Pazurami i kłami pazurami zamierzał uszkodzić ramię z działem. Cyborgini włączyła pole siłowe, przez które i tak powoli szpony Bloodreda się przebijały. W końcu wyłączyła je i wilk przeleciał siłą rozpędu. Nadział się tym samym na drugie ramię, które wystrzeliło siatkę z mechanicznymi pajączkami. Oplątany wilkołak spadł z wysokości wbijając się w placyk miasta koło fontanny.

Cyborgini wylądowała na ziemi obok walczącego z siatką lunara. Rozbiła przy tym ornitopterem fontannę w postaci pomnika księcia miasta, a tył pojazdu wbił się we front jednego ze sklepów. Ludzie zaczęli panikować i uciekać chowając się gdzie popadnie. Następnie wysiadła i z ręką gotową do strzału zaczęła się zbliżać do pochwyconego celu. Mechanicznym głosem powiedziała, że jeśli się ofiara podda, to będzie szybka i bezbolesna śmierć. Lunar wciąż się szarpał i szarpał, więc zaczęła do niego strzelać. Zwiększyła moc strzału, tak, że w miejscu wilkołaka powstał niewielki krater, a na jego dnie postrzelony wilkołak. Gdy to nie spowodowało jego śmierci, ze względu na regeneracje wilkołaka, cyborgini drugą dłoń przekonfigurowała na piłę mechaniczną i chciała go poszatkować. Bloodred trochę to przyblokował ale i tak piła zaczęła się zagłębiać w jego ciało.

Rising Dragon przyzwał do pomocy roślinność, która skoncentrowana w jeden wielki szpikulec miała przebić cyborga, lecz w momencie, w którym wbiła się w mechaniczne cało, została skażona jakąś toksyną i zaczęła obumierać w całej okolicy. Także Hearthstone wyblakł i osłabił solara. Ten nie poddając się, podszedł do uszkodzonej ornitopterem fontanny i bijący w górę strumień wody skierował w stronę cyborgini. Strumień wbiła ją w budynek powodując liczne zwarcia i zapewne błędy w oprogramowaniu. Solar strumieniem wody uniemożliwiał dojście do ornitoptera cyborgowi, umożliwiając Bloodredowi przejęcie pojazdu.

Cyborgini widząc sytuację, oceniając swoje marne szansę uruchomiła plecak rakietowy i przebijając się w kanały pod miastem uciekła.

Bloodred zaczął się rozglądać w środku pojazdu próbując rozeznać co i jak. W międzyczasie wokół ornitoptera zaczęli się gromadzić niezbyt przychylnie nastawieni ludzie. Rzucali wyzwiskami i tym co mieli pod ręką. Podburzał ich dodatkowo mnich przysłany przez DB, ten któego bohaterowie przesłuchiwali zaraz po wejściu do miasta i któremu przerwali nauczanie. Solar widząc to, korzysta z jednej ze swoich mocy i krzyczy tylko "Won!" i tłum nagle stwierdza, że mają lepsze do roboty. Również i mnich zmywa się , stwierdzając, że podburzanie tłumu przeciwko tak silnym postaciom nie jest najlepszym pomysłem, oraz że najprawdopodobniej zostanie ascetą.

Solar za pomocą kontrolowania lian zabrał Ornitopter. Bohaterowie powrócili do pałacu księcia. Pochwalili się wykonaniem zadania, a następnie kazali księciu abdykować na rzecz przejęcia władzy przez barona Jamala. Książę już sięgał po nóż, żeby popełnić samobójstwo ale przerwał mu poseł, przybyły od samego Jamala. Okazało się, że Jamal chce przejąć władzę za pomocą DB!

Bohaterowie zabrali księcia wraz z posłem i ponownie przebili się do posiadłości barona Jamala. W głównej sali na tronie siedział Jamal, a przed nim stało kilku zadziornie wyglądających mnichów - immaculateów. Jamal stwierdził, że to wszystko co robił było jego wielka intrygą i chce współpracować z DB, którzy zapewnią mu większą potęgę.

Bohaterowie odsłonili swoją intrygę - zamierzali zrobić tu siłą porządek,ale walka będzie niesprawiedliwa, poprosili o więcej mnichów. Książę zagwizdał i pojawiło się kilkunastu kolejnych immaculateów. Bloodred i Rising Dragon ruszyli do walki ogłuszając większość mnichów. Następnie przekonali Jamala, że siła DB jest niczym w porównaniu ich siły, i że będzie miał nasze poparcie ale pod warunkiem, że nie będzie się bratał z Immaculate. Umowa została przypieczętowana uściskami dłoni między solarem a baronem.

Kilka chwil później, już po opuszczeniu pałacu Jamala przez exaltów, książę popełnił samobójstwo (kto wie, czy przypadkiem, nie wspomógł go Jamal). A baron Jamal spoglądał na miasto, które należało teraz do niego. W głębi duszy przeżywał jednak traumę po swoich dramatycznych wyborach moralnych, których musiał dokonać, żeby je zdobyć.

Kilka następnych dni Blooderdowi i jego towarzyszom zajęło się dostrojenie do artefaktycznego ornitoptera, i dogadanie się z jego duchem. Postanowili wyruszyć na południe w kierunku miasta o nazwie - Ostatnia Tęcza.

Podczas długiej podróży na południe Rising Dragon próbował zmienić światopogląd, wciąż trzymanej w niewoli Sad Pain Cricket. Gdy wydawało się, że uwierzyła i już była po stronie bohaterów, pewnej nocy zniknęła. Z pewnością została przy swoich przekonaniach.

Bloodred pogrzebał jeszcze w komputerze pokładowym ornitoptera, z logów i dzienników pokładowych wyciągnął informację, że cyborgini została wynajęta przez kupca z Nexus - Rose Stealing Kinga, człowieka dla którego pracuje White Princess.
Prześlij komentarz