czwartek, 13 sierpnia 2009

In a Wicked Age: Rose Garden

Oracle (Nest of Vipers):

A jaded gladiator, murderer of both enemies and friends.
A noble house's signatory ring, left behind in a street brawl.
A fur-trapper, simple but good-natured, and his daughter.
The corpse of a lord's hunting hound, caught in a rose-briar.

Postacie:

Król Baryamin – starzejący się król – łowca. Wciąż uważa, że jest godzien tronu i pragnie zniszczyć wszystkich pretendentów. Ktoś (Zah Eil) ubił jego ulubionego psa w Różanym Ogrodzie, co wprawiło go w wielki smutek, złość i chęć zemsty.

Kiana – królewska nałożnica, o prostych ale pięknych rysach. Intrygantka i cichodajka:P Chciałaby, żeby ktoś (Zah Eil:P) usunął z tronu starzejącego się króla, żeby mogła zostać królową i posadzić na tronie swojego „pionka” (np. Burnaburiasza) i rządzić miastem.

Burnaburiasz – były gladiator, którego król „wyciągnął” z areny gladiatorów, obecnie ogrodnik zajmujący się Różanym Ogrodem króla Baryamina. Chce odzyskać zaufanie swojego przyjaciela Jaspera (ten wciąż uważa go za krwiożerczego morderce z areny) jak i zemścić się na Zah Eilim za przelanie krwi w jego ogrodzie. (Jacek)

Jesper – łowca i przyjaciel Burnaburiasza. Prosty człowiek o pogodnej naturze. Ponad wszystko kochający swoją córkę Kianę, obecnie nałożnice króla. Obawia się, że Burnaburiasz mógłby skalać jego córkę.

Zah Eil – należący do Klanu Wilka, najdzielniejszy z dzielnych mężczyzna. Zakochany w „przyjaciółce” z dzieciństwa Kianie – obecnie nałożnicy która Baryamina. Chciałby uciec razem z nią daleko stąd. Obecnie pragnie również odzyskać pierścień, który stracił w bójce w karczmie. Pozwala on kontrolować szał i jego wilkołaczą postać. (ja:))

Akcja!

Wszystko ma miejsce w mieście położonym w żyznej krainie. Tam właśnie, pośrodku jeziora, mieści się ogromna wyspa, obrośnięta wszelakimi różami. Na niej stoi ogromne – wielotysięczne miasto, słynne ze swoich róż.

W samym centrum wyspy, znajduje się zamek, zbudowany z wielkich kamiennych, białoszarych bloków. Na wielkim szerokim tarasie, w blasku zachodzącego słońca, stoi król Baryamin. Ma długą kręconą brodę i koronę zrobioną z róż wplecionych we włosy. W dłoni dzierży długą laskę z kryształową różą.

Poniżej tarasu, pod zamkiem, w labiryncie ogrodów łysy, umięśniony i spalony słońcem Burnabariasz pracuje przy różach. Niedaleko na niewielkim placu znajduje się fontanna w kształcie rzeźby przedstawiająca wyrafinowaną erotyczną scenę z udziałem kilku elfów. Ogrodnik przycina właśnie róże, w miejscu, gdzie zginął w tajemniczych okolicznościach pies króla Baryamina. Słudzy już zanieśli zwłoki poharatanego psa królowi, który rozpacza po jego utracie. Burnabariasz rozgląda się za śladami po ogrodzie, znajduje jedynie wielkie wilcze ślady pazurów i kłów. Ogrodnik powiązał je z Klanem Wilka – ludźmi, będącymi wiernymi wojownikami króla, o których krążą pogłoski, że zamieniają się w wilkołaki. Ludzie ci mają zasługi dla króla, ale pozostała cześć mieszkańców się ich obawia.

Słudzy przynoszą poharatane ciało psa. Król rozpacza po utracie psa. Ogrodnik szuka śladów, znajduje wilcze wielkie ślady i róże pocięte wielkimi pazurami. Ślad ludzi o których krążą pogłoski, że ponoć się zmieniają w w wielkie wilki. Mieli zasługi ale się ich obawiają.

Burnabariasz zamierza udać się do króla, ale napotyka, jak zwykle nadludzko piękną, Kianę - rudowłosą kobietę o zielonych oczach i ubraną jedynie w złote łańcuszki. Na nadgarstkach ma róże – symbol nałożnicy króla.

Gladiator się kłania i rozmawia z nią o przyjęciu go przez Króla. Kiana mówi, że król nie przyjmuje teraz nikogo ponieważ jest smutny po stracie swojego zwierzęcia. Burnabariasz przestrzega ją przed ludźmi-wilkołakami.

Kobieta zalotnie zbliża się do niego i pyta czy go obroni swoim trójzębem przed zagrożeniem. Porównuje go do słabnącego i starzejącego się króla, i stwierdza, że z pewnością jest lepszym wojownikiem, bardziej godnym tronu. Kiana ewidentnie boi się utraty swojej pozycji, bo król się starzeje. Przyciska się do ciała ogrodnika swoim ciałem, a ten nie bardzo ma się gdzie cofnąć, ponieważ stoi plecami do fontanny z elfami. Próbuje go pocałować, ale Burnabariasz stwierdza, że jej ojciec (Jesper – jego przyjaciel) z pewnością jest przeciwny takim czynom. Kiana się obrusza, ale ogrodnik podnosi ją, odstawia z drogi i odwraca plecami patrząc w kierunku róż. Zrywa jedną i wręcza Kianie, mówiąc, że może go mu oddać jeśli Jesper poprze ich związek.

W środku nocy, Zah Eil w postaci wilkołaka wydostaje się z zamku Klanu Wilka. Ma zamiar udać się do gospody, gdzie w bójce stracił pierścień, i po zapachu odnaleźć złodzieja. Ale na placu pojawia się Różana Gwardia – golemy z pozwijanych róż, zapewne przywołane przez króla. Atakują ludzi z klanu Wilka. Zah Eli rzuca się na ratunek i rozszarpuje kilku różanych gwardzistów. Król, jeśli się o tym dowie zezłości się pewnie bardziej.

Zah Eil udaje się w stronę gospody. Chwilę później u bram zamku staje Burnabariasz. Krzyczy o wydanie winnego za zbezczeszczenie ogrodu śmiercią królewskiego psa. Do rozmowy przystępuje jeden ze szlachciców klanu – twierdzi, że nikt nie jest winien, ponieważ członkowie klanu Wilka dysponują magicznymi pierścieniami, które od pokoleń chronią przed szaleństwem bestii. Ogrodnik mówi, że winny ma się stawić u niego o świcie inaczej wróci i będzie walczył z każdym z rodziny Klanu Wilka – do śmierci.

W międzyczasie, tuż przed świtem, Zah Eil podąża zapachem z gospody aż na teren na skraju miasta, koło jeziora w kierunku domku trapera na plaży. Już ma wbiec do domku, ale zmyślna pułapka się uruchamia i na wilka spada siatka. Z chaty wychodzi myśliwy Jesper ze swoim słynnym łukiem. Wilkołak jednak używając potężnej siły zrywa siatkę co wprawia w osłupienie łucznika. Opuszcza łuk, więc Zah skacze na niego i przebijają się wyważając drzwi do środka. Zah Eil krzyczy, żeby mu oddać pierścień. Jesper twierdzi, ze pierścień należy do jego córki, i sięga po nóż próbując ugodzić wilkołaka, ale ten zaciska szpony na jego szyi – zostawiając blizny, a następnie wytrąca nóż i wbija go w dłoń trapera. Ten jakby dostaje szału i zrzuca siebie bestię, nabijając na stojącą obok włócznie. Zajęty regenerowaniem Zah Eil uspokaja się i powoli wraca do ludzkiej postaci.

Już w bliższej ludzkiej postaci próbuje przekonać Jespera, żeby mu oddał pierścień, bo to nie tyle ozdoba, co amulet, który pozwala kontrolować wilkołaka, i że każdy w klanie go ma. Traper mówi, że jeśli inni potwierdzą jego słowa, odda ten pierścień. Prowadzi więc na włóczni Zaha do siedziby jego klanu.

Buraburiasz został wezwany przed oblicze króla. Są tu też inni obecni głównie dworzanie króla. Król jest już mocno rozgniewany z powodu utraty psa. Król mówi ze dał mu stanowisko, zwolnił z z posady gladiatora, a ten nie uchronił jego ukochanego zwierzęcia. Zwala nawet winę na niego, za to, że bestia rozszarpała psa. Gladiator obiecuje przynieść głowę tego kto zabił tego psa i zbezcześcił ogród. Buraburiasz twierdzi, że jest odpowiedzialny ktoś z klanu Wilka, i że ta osoba za to zapłaci głową. Król mówi że to mało, że wysłał gwardzistów ale nie powrócili. Oznajmia, że Klan Wilka musi być starty cały powierzchni z ziemi. Gladiator się zgadza na to, że przyniesie te głowy i rzuci mu do stóp w koszyku.

Jesper wraz z Zag Eilim znajdują się w siedzibie klanu Wilka. Do pomieszczenia wyłożonego skórami wchodzi kilku braci z klanu. Pokazują pierścienie i potwierdzają opowieść Zah Eiliego. Jesper postanawia oddać pierścień. Ludzie z klanu mówią Zahowi, że był tu Burnaburiasz, któy chce winnego za zabicie psa. Zah proponuje zaprowadzić Jespera, który się przyzna, że zabrał pierścień, który kontrolował szał i właśnie przez to zginął pies króla.

Zatrzymuję Burnaburiasza tuż przed zamkiem klanu. Zah Eil rzuca Jespera w ramiona ogrodnika. Chwila rozmowy, zezłoszcozny były gladiator atakuje widłami w wilkołaka, ale w momencie gdy Jesper rzuca się w jego stronę (wierzy, że były przyjacie jest wplątany w kradzież pierścienia jego córki) Burnaburiasz postanawia uciec – nie chce walczyć ze swoim przyjacielem.

Jesper próbuje złapać Burnaburiasza, ale nie udaje mu się. To Burnaburiasz zaskakuje Jespera i po chwili rozmowy sprzysięgają się przeciwko Zah Eiliemu.

Zah prosi Kianę o spotkanie w ogrodzie królewskim. Przywołuje wspomnienia a następnie kocha się z nią, niszcząc trochę róż królewskich. Próbuje ją przekonać, żeby odwołała żądanie króla na temat klanu wilka – król przecież postanowił wyciąć ich w pień. Kobieta twierdzi, że jedynym sposobem jest zabicie króla, chaos pretendentów spowoduje, że każdy zapomni o jakimś głupim psie, na co Zah przystaje. Mówi, że ma już dość króla, że gwałci ją co noc. Ma go już dość, więc opracowała plan. Kiana chce wprowadzić Zah Eiliego w wilczej postaci przed oblicze samego króla, jako nowego psa. Wtedy Zah zmieni się w bojową formę i przegryzie królowi gardło.

Różane Golemy jednak zapamiętały, że Zah rozwalił kilku z nich przed siedzibą klanu. Wyskakują ze ścian i atakują w korytarzu łapiąc obydwoje spiskowców. Prowadzą na plac przed oblicze króla, Jespera i Burnaburiasza.

Król postanawia ściąć Zaha, ale ten tłumaczy co się naprawdę stało i prosi o łaskę – zgodzi się na dobrowolne wygnanie w zamian za ocalenie pobratymców z klanu. Burnaburiasz żąda, żeby oddał też pierścień, wtedy poza granicami miasta, będzie musiał pogodzić się z wilczą naturą. Ten obiecuje oddać go, ale po ostatnim spotkaniu z Kianą. Burnaburiasz naciska, żeby to było natychmiast, więc rozwścieczony Zah chwyta Kianę jako zakładnika i mówi, że ucieknie ale tylko z nią.

Burnaburiasz rzuca trójzębem zabijając Zah Eiliego. Kiana krzyczy, żeby zabił też króla i zasiadł z nią na tronie. Ogrodnik odmawia, więc bezsilna Kiana się poddaje. Jesper widzi lojalność przyjaciela, jak i to, że uratował jej córkę z łap wilkołaka, co powoduje, że ściskają sobie dłonie na znak odnowienia przyjaźni.

Tej nocy Kiana zostaje ukarana. Krzyczy na całe miasto nie są to krzyki rozkoszy jak zazwyczaj.
Prześlij komentarz