wtorek, 19 stycznia 2010

Houses of the Blooded: Roses & Thorns #2

Dosajee, Lura i Tzao znaleźli się na balu maskowym organizowanym przez Lady Sharę. Ogromna sala balowa sprawiała niesamowite wrażenie, przy suficie ozdobne lampy, na ścianach wisiały, przyozdobione w lawendowe róże, olbrzymie kotary. Ludzie znajdujący się na Sali mieli ubrane maski, identyfikujące ich jako członków poszczególnych rodzin. Dookoła parkietu poukładane były stoliki, przy jednej ze ścian siedziała Lady Shara. Dosajee przypomniał sobie, że sala ta były dawno temu wykorzystywana do składania ofiar z Venów przez Królów – Czarnoksiężników. Wyczuł również obecność Czarnoksiężnika w jej murach.

Lura zauważyła, że Shara nie tańczy ze względu na uraz nogi, którego niedawno doznała. Gdy tylko Lura zaczęła podrywać swojego kuzyna Dosajee, spostrzegła to również i Shara, która dostojnie kuśtykając, ruszyła w ich kierunku. Nie udało się jej jednak dotrzeć ponieważ nagle na sali zawiał mocny wiatr, jakby od przeciągu. Huknęło i jedna z lamp spadła z sufitu na ziemię i rozbiła się na tysiąc kawałków. Spowodowało było to przez gwałtowne wejście hrabiego Kethera. Dosajee przypomniał sobie jego sekret – Kether był trucicielem.

Hrabia Kether stanął przed Lady Sharą i wygarnął jej, że nie powinna tak szybko organizować przyjęć, ponieważ ta siedziba nie została przekształcona w jej dom do końca, wciąż czuć smród Króla – Czarnoksiężnika. Venowie włączyli się o konwersacji, ale hrabia wyrzucił ich z Sali Balowej, wobec tego udali się do pomieszczeń przygotowanych przez Sharę jako pokoje gościnne. Odprowadził ich seneszal Shary, który po drodze, z wyraźnym zachwytem przypatrywał się Lurze. Mimo swojej niezbyt przyjemnej aparycji był bardzo usłużny dla venów, zapewne ze względu na urodę Lury.

W trakcie drogi zauważyli, że za jedną z kotar, na korytarzu, tuż przed drzwiami do ich pokoju, znajduje się, przypadkiem odsłonięte tajne przejście. Jakiś czas potem, gdy tylko seneszal odszedł, venowie postanowili je zbadać. Okazało się, że to istny labirynt korytarzy, prowadzący zarówno do piwnicy pod pałacem jak i do różnych komnat. Trafili do korytarza, który prowadził do komnaty w której spała Lady Peacock. Zza kotary zauważyli, że hrabia Kether dolewa lady truciznę do jej ucha.

Tzao wyskoczyła żeby mu przeszkodzić i wyrwała kielich z trucizną z dłoni. Dosajee niestety zbyt wielki, żeby przecisnąć się przez wyjście w komnacie został w tunelu. Lura rzuciła rękawiczką w twarz Kethera, a Tzao chlusnęła żrącą trucizną w jego twarz. Zdołał jednak wezwać straże i wyłgał się z próby otrucia, zwalając winę na młodych venów. Zostali aresztowani.
Prześlij komentarz