niedziela, 7 lutego 2010

Houses of the Blooded: Roses & Thorns #5

Gdy tylko śledcza Via odsłoniła kaptur okazało się, że jest niewidoma. To znaczy, że jest już tak blisko Solace, że widzi świat inaczej. Tzao kiedyś ukradła coś co należało do niej. Gdy tylko Via się domysliła, że Tzao tu jest nazwała ją złodziejską suką. W tym momencie otwarło się kolejny raz tajemne przejście obrotowe, którym weszli poprzednio, z tym, że do sali dostał sie kapitan Shpick. Ciężko ranny wspierał się na swoim mieczu i przepraszał Lady Sharę, że ją zawiódł.

Sledczy Godfren próbwał załagodzić sytuację uspokajajać wszystkich. Zaczął przesłuchanie zgodnie z prawami Senatu. Dosajee pogubił się w meandrach prawa, a na ranną Tzao nikt nie zwrócił uwagi. Wtedy Kether uderzył celnie, zwalajac winę na Tzao i Dosajee. Kobiety przyznały się do próbu zamachu Lady Peacock, ale Lura dodała, że zostały zmuszone do tego zamachu przez Lady Sharę.

Ta oburzona wtrąciłą się. Nazwała Lurę kłamliwą suką, ale ta odparła że jest marną kombinatorką i nie dorasta jej do pięt w intrygach próbujac tak marnym pomówieniem oczyścić się z zarzutów, i do tego w tak wulgarny sposób to robiać. Tym samym Lady Shara pogłebiła swoją winę. Śledczy Senatu znaleźli swojego winnego. Kether tym samym zupełnie oczyścił się z zarzutów. Sprawa została zamknięta – Lady Shara została calkiem upokorzona.
Prześlij komentarz