wtorek, 16 lipca 2013

Other Dust #1

Pierwsza sesja z naszej post-apokaliptycznej kampanii. Na sesji zjawiło się oprócz mnie dwóch graczy: Palestir i Metalhead. Miał być jeszcze Sebastian, ale nie dotarł.

Zamiast grać w Neuroshimę zabraliśmy się za Other Dust. Jest to post-apokaliptyczna sandboxowa gra, która wg mnie ma o wiele lepsze narzędzia do "robienia postapo" niż polski "odpowiednik". Dodatkowo mechanika jest wiele prostsza i co za tym idzie solidniejsza. Grałem i prowadziłem swojego czasu w NS - ale nie odpowiadało mi zbytnio. OD jest lepsze - po prostu.

W drużynie oprócz mojego Scroungera mamy dwóch Survivorów. Na prośbę Ważnej Osoby™ z Hitchville - naszej osady - ruszyliśmy tropem zaginionej ekspedycji do pobliskich ruin.


Na pierwszym hexie trafiliśmy na zniszczony wrak, postanowiliśmy zbadać, ale wrak emitował czymś dziwnym, więc postanowiliśmy odpuścić. Podczas wędrówki zaatakowała nas wataha Gorehoundów, których szybko wystrzelaliśmy.

Po dotarciu do ruin, które okazały się być byłym zakładem więziennym, zauważyliśmy, że siedzą tam jakieś dzikusy. Próbowaliśmy się z nimi dogadać, ale rozmowy nie przebiegły pomyślnie - nie byli skłonni do żadnych negocjacji. Chwila nieudanych planów, gonienia się po wnętrzu budynku jak i dookoła niego i doszło to ciężkiego starcia. Moja postać w końcu padła - na szczęście przeciwnicy doznali większych strat i postanowili wziąć nogi za pas.

Oto mapka kampanii:


Prześlij komentarz