piątek, 19 lipca 2013

Other Dust #2

Przygody z postapokalipsą ciąg dalszy. Po ucieczce przeciwników został zaaplikowany mojej postaci stim, dzięki czemu mogłem wrócić do świata żywych. Do ekipy dołączyła postać Sebastiana. Rozpoczęliśmy badanie budynku. Po chwili znaleźliśmy dziurę w suficie, przez którą dało się wyjść na piętro.


Na piętrze leżał trup - jeden z zaginionych. Znaleźliśmy zamknięte drzwi, które jednak pod naciskiem siły ustąpiły. W środku znaleźliśmy zamkniętego człowieka -żywego. Po krótkiej rozmowie okazało się, że był ogłuszony przez niezauważonego napastnika.


W sąsiednim pomieszczeniu znaleźliśmy kolejne drzwi, tym razem solidne - antywłamaniowe, z panelem do wpisania kodu.

Jako, że zbliżał się wieczór postanowiliśmy zorganizować sobie wypoczynek. Najbardziej ranni - w tym ja, postanowili przespać całą noc, kiedy reszta będzie pilnowała zabarykadowanych drzwi.

W nocy przyszła kolejna ekipa bandytów, zaczęli przeszukiwać budynek i dostali się nawet na piętro. Niestety nie poradzili sobie z trzymanymi przez dwie postacie drzwiami, odpuścili i opuścili budynek.

Rankiem próbowaliśmy rozgryźć zbrojone drzwi, ale okazało się że nie są antywyłamaniowe i wspólnymi siłami udało się nam je otworzyć.

Za nimi znaleźliśmy mnóstwo hightechowego sprzętu i kolejne drzwi. Za nimi odnaleźliśmy laboratorium a w środku wielkie wypełnione płynem pody, w których znajdowali się ludzie - pozostała dwójka, których szukaliśmy. Na szczęście udało mi się rozgryźć tą technologię i po chwili dłubania ludzie byli uwolnieni.

Na szczęście doszli szybko do siebie i rozwiązali nasz problem z dźwiganiem sprzętu, którego sami byśmy do miasta nie zanieśli.

W mieście niektórzy udali się na polowanie, a niektórzy za zwiedzanie.

cdn...
Prześlij komentarz